piątek, 11 grudnia 2015

Metrowy siwusek od Universal Shop [recenzja]


Cześć dzisiaj napiszę dla was pierwszą recenzję ^^ Postanowiłam podzielić się z wami wrażeniami po moich pierwszych zakupach z sklepie Universal Shop gdzie zamówiłam metrowego biało-szarego wiga.

Na paczkę czekałam niecałe trzy tygodnie (2tyg 3dni dokładnie) ale o czasie realizacji zamówienia byłam poinformowana podczas zamawiania.
Peruka przyszła do mnie w paczce z folią bąbelkową, dodatkowo zabezpieczona foliowym opakowaniem i w siateczce. W środku znajdowała się też śliczna wizytówka sklepu.

Pierwsze wrażenie: skakałam z radości był to mój wymarzony wig i to dlatego liczyłam dni aż go odbiorę.
Dodatkowym plusem było to, że dokładnie w tym samym czasie doszedł mi używany wig kupiony od jednej dziewczyny. (kocham cię za to cudo i dziękuje)

Ale wracając, wig jest gęsty, mięciutki, lejący i strasznie ciężki co było czuć od razu po wyjęciu go z paczki. Przeraziła mnie jego faktyczna długość ponieważ na razie miałam perucz mierzącą 75 cm i z tym nowym będę mieć nie lada problem.
Kolejną rzeczą, którą zaczęłam oglądać był czepek. Jest on regulowany w jasnym kolorze jednak trochę prześwituje na czubku. Niby byłam na to przygotowana, że może tak być przy jasnym wigu ale no .. liczyłam że jednak mnie to nie spotka. Przy dobrym zaczesaniu nie będzie nic widać, ale nie zawsze da się pilnować tak długich włosów aby dobrze leżały.

Wigi po ok.15minutowym  noszeniu i warowaniu, że wreszcie je mam, od razu zaplotłam w warkocze i schowałam do szafy, aby czekały na moją wenę, która nadeszła dość szybko, bo już na następny dzień, siwusek został przechrzczony czego efekty zobaczycie na końcu notki.

Podsmowując.
Kontakt ze sklepem jest bardzo łatwy i przyjemny oraz na pewno znajdą ci takiego wiga jakiego potrzebujesz. Wigi jakościowo są dobre i na pewno nie skończę zakupów u nich na tym jednym zamówieniu.

10/10 polecam ^^


moje dwie nowe miłości


widać tę nieszczęsną siateczkę





I zdjęcia z pierwszej stylizacji w peruczce.







czwartek, 10 grudnia 2015

Przepraszam :<



Troszkę dawno tutaj nie zaglądałam.
Przepraszam, to wszystko było spowodowane dużą ilością nauki w szkole, ogarnianiem nowej stronki >>Moonskill FB (na którą was serdecznie zapraszam) oraz grupki dla cosplayerów z Poznania, którą założyłam.

Wracam do was z nową siłą i pomysłami oraz bogatsza o dwa wigi, maszynę do szycia i lepszy humor ^^ <3 (o perukach dokładniej wkrótce)
Teraz podrzucam wam ostatnie moje efekty nudy i do następnej notki <3



Pierwsza stylizacja na Decorę
Nieudana próba makeupu na Hinatę

nwm co ;;

Living doll