wtorek, 8 września 2015

killmeplz

Ostatnio zastanawiam się nad zaczęciem ćwiczeń...
Specjalnie w tym celu pożyczyłam od kuzynki książkę Ewy Chodakowskiej, a koleżanka zawaliła mnie linkami do filmików Mel B... jak na razie nie żyje jednak moja motywacja żeby się za to zabrać, tym bardziej, że za oknem pogoda robi się już coraz gorsza, no i jeszcze trzeba chodzić do szkoły i nie zaniedbywać ukochanych internetów.

Kto zgodzi się kopnąć mnie w tyłek i pilnować?










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz